piątek, 19 października 2012

Blue Citron-ek

  W koncu zblokowalam Citrona. Nawet po naciagnieciu jest mniejszy, niz sie spodziewalam, ale cudownie mieciutki i cieply. Jestem tym zaskoczona. Welna Malabrigo lace jest przecudowna i napewno bede z niej czesto korzystala. Chusta sie swietnie uklada i mysle, ze taka dzianinka (wzor rowniez) nadaje sie na cienka sukienke. Nawet slubna :-)








     Zdjecia zrobione na szybko, byle jak i nie udalo mi sie uchwycic rzeczywistego odcienia chusty.

środa, 17 października 2012

Dzien owocny...


 ...chociaz sie jeszcze nie skonczyl. Trzy koszyczki i podkladka pod talerz susza sie na murku przed domem.
Za domem schnie "lakierobejcowana" owalna taca, czeka na kolejna warstwe. Obiadokolacja sie gotuje...
Moze to niezbyt wiele, ale pracowalam dzis i czuje sie usprawiedliwiona :)





Koszyczki marnej jakosci, krzywulce, co najmniej w jednym miejscu pomylilam splot, ale do moich planow beda idealne.

Natomiast taca od spodu wyglada tak



Niestety, na dzis juz koniec malowania, bo wlasnie zaczelo padac...

poniedziałek, 15 października 2012

czwartek, 6 września 2012

I tylko lista blogow rosnie...

Tych, ktore odwiedzam. Przyznaje sie bez bicia, ze zagladam tu codziennie. Sprawdzam nowosci na znajomych blogach, czesto dodaje nowe i ulatniam sie chylkiem. Trzeba z tym skonczyc. Mam kilka nowych prac i jest o czym pisac. Pogonie tylko lenia i wroce...